W poniedziałek trenowało 21 zawodników. Zawodnicy ćwiczyli rano, a potem wzięli udział w trzygodzinnej sesji fotograficznej. Zdjęć nie chciał tylko Maciej Żurawski, bo procesuje się z PZPN o bezprawne wykorzystywanie jego wizerunku.

Po południu na zgrupowanie dotarli Jacek Krzynówek, Mariusz Lewandowski i Radosław Matusiak. Ten ostatni jednak w meczach z Azerbejdżanem i Armenią nie zagra. "Po konsultacji z lekarzem reprezentacji Jerzym Grzywoczem selekcjoner Leo Beenhakker zdecydował się wezwać do Wronek Łukasza Piszczka, który znajdował się wśród powołanych na tzw. liście rezerwowej. Ma pojawić się we Wronkach we wtorek przed południem i zastąpi Matusiaka, którego występ w najbliższych meczach jest niemożliwy" - powiedział rzecznik prasowy polskiej drużyny narodowej Kazimierz Oleszek.

22-letni Piszczek do tej pory zagrał w reprezentacji przez 29 minut w towarzyskim meczu z Estonią (4:0). W zakończonym w sobotę sezonie Orange Ekstraklasy zdobył 11 bramek dla mistrza Polski - Zagłębia Lubin, do którego jest wypożyczony z Herthy Berlin.

Wieczorem we Wronkach spośród powołanych do kadry piłkarzy brakowało jedynie Jacka Bąka. "Spodziewamy się go późno w nocy" - dodał Oleszek.

Najbliżsi rywale biało-czerwonych nie są zbyt wymagający. Jesienią podopieczni Leo Beenhakkera rozgromili Azerbejdżan 5:0 i pokonali Armenię 1:0. Te zespoły zajmują dwa ostatnie miejsca w tabeli grupy A. Polacy są liderami.