Wojciech Kowalewski zdradził, jak zagrają Polacy. "Nasza taktyka się nie zmieni. Trener Leo Beenhakker uczy nas stylu gry, który będziemy chcieli zastosować. Naszym atutem w ostatnich spotkaniach była gra zespołowa. Azerowie zagrają przed własną publicznością inaczej niż w Warszawie - agresywnie, do przodu. My jednak nie cofniemy się. Mamy duży potencjał i w sobotę zaprezentujemy to na boisku" - powiedział "Gibon".

Michał Żewłakow wierzy, że to przyniesie skutek. "Nie chcę za daleko wybiegać w przyszłość. Gdyby jednak wyprawa do Azerbejdżanu i Armenii zakończyła się zdobyciem sześciu punktów, to mielibyśmy bardziej z górki, jeżeli chodzi o finały ME w Szwajcarii i Austrii" - przyznał polski piłkarz.

Mecz podopiecznych Leo Beenhakkera z Azerami odbędzie się w sobotę o godzinie 18.00 polskiego czasu.