Po błędzie Dudki w 5. minucie straciliśmy bramkę. "Ile błędów trzeba popełniać, żeby grać w reprezentacji Polski? Przecież ten Dudka zawalił mecz z Niemcami na mundialu, a to co dziś wyprawiał to była pornografia" - powiedział dziennikowi.pl Jan Tomaszewski.

Bramkarz, który powstrzymał Anglię skrytykował również Artura Boruca, który wpuścił gola. "W pierwszej połowie Artur popełniał koszmarne błędy. Zamiast wychodzić do niepewnej piłki, powinien zostać w bramce, wtedy by nie dostał piłki <za plecy>. To był słaby występ Artura" - przekonywał Tomaszewski.

"Oberwało się" również Grzegorzowi Rasiakowi. "On miał drewniane nogi. Dopiero jak wszedł na boisko Marek Saganowski, to zaczęliśmy grać. Marek jest ojcem sukcesu. Rasiak w ogóle nie powinien się znaleźć w kadrze" - powiedział dziennikowi.pl.

Czy w środę pokonamy Armenię? "O tak! Jestem o tym przekonany. Tylko Leo Beenhakker nie może dać zagrać ani Dudce, ani Rasiakowi. Trzeba też pamiętać o tym, że czekają nas jeszcze trzy bardzo trudne mecze - w Finlandii, Serbii i Portugalii. Trzeba jasno powiedzieć, że jeszcze nie awansowaliśmy do mistrzostw Europy" - tłumaczył Jan Tomaszewski.