Napastnik Southampton był zadowolony wygranej z Azerami 3:1. "Najważniejsze jest zwycięstwo na ciężkim terenie. Te trzy punkty najbardziej się dla mnie liczą" - powiedział po meczu jeden z bohaterów.

"Siła drużyny polega na tym, że wchodzą rezerwowi i potrafią pociągnąć zespół. Każdy z nas to potrafi. Trener uczył nas konsekwencji i to się opłaciło. Nie liczy się początek, tylko wynik po ostatnim gwizdku sędziego" - powiedział Marek Saganowski