Prezes klubu Steaua Bukareszt i znany budowniczy kościołów w Rumunii wziął sobie do serca chrześcijański nakaz miłowania bliźnich. Co więcej, zamierza go wpoić kibicom własnej drużyny. Rewolucja ma nastąpić w nowym sezonie. Każdy fan, który zjawi się na stadionie Steauy Bukareszt, otrzyma śpiewnik i obowiązkowo będzie musiał nucić pieśni.

Nowatorski pomysł na walkę z chuligaństwem dotyczy także piłkarzy. Brak uśmiechu na ich twarzach jest - według prezesa Steaua - winą zadym. Od teraz za krzywą minę grozi kara 30 tysięcy euro. Piłkarze nawet po przegranych meczach mają się uśmiechać.