Zieliński od czasu gdy przestał być trenerem legionistów na brak propozycji nie mógł narzekać. Odrzucił ofertę pracy z młodzieżowym zespołem Legii i definitywnie pożegnał się ze stołecznym klubem.

Z powodów rodzinnych nie przyjął też propozycji trenowania Odry Wodzisław. Zdecydował się za to pojechać do Kielc i podpisać dwuletni kontrakt z tamtejszą Koroną.