Napastnik "Młotów" jechał z londyńskimi ulicami z nadmierną prędkością. Namierzyli go policjanci i kazali się zatrzymać. Bobby Zamora to uczynił, ale zaczął wpierać mundurowym, że to nie on prowadził tylko jego kolega i w takim razie mandatu nie zapłaci.

W końcu doszło do kłótni. Zamora zaczął machać rękami i zrobił się agresywny. Policjanci mieli dość takiego zachowania, więc go aresztowali. Piłkarz West Ham United trafił za kratki na 24 godziny.