Jak ustalił DZIENNIK, Dudek poważnie bierze już pod uwagę tylko hiszpańskie kluby. Do gry o zatrudnienie Polaka wrócił Betis Sewilla. Drużyna z Andaluzji utrzymała się w Primera Division rzutem na taśmę (wygrała 2:0 z Racingiem w Santander) w ostatniej niedzielnej kolejce. Tam w przeciwieństwie do Realu Madryt Dudek miałby zagwarantowane miejsce w pierwszym składzie.

Wczoraj późnym popołudniem najpoważniej liczyły się Betis i Real. Mistrzowie Hiszpanii będą mogli podjąć ostateczną decyzję, kiedy będzie pewne, że trener Fabio Capello pozostanie na stanowisku (to właśnie Włoch wpadł na pomysł ściągnięcia Dudka).

Wygląda na to, że z próby zatrudnienia byłego zawodnika Liverpoolu zrezygnowała Benfica Lizbona. Portugalscy działacze byli niezadowoleni, że ich propozycja została upubliczniona przez samego Dudka na jego stronie internetowej. "Zainteresowanie Dudkiem jest coraz większe. Sprawa jego transferu powinna rozstrzygnąć się w tym tygodniu" - mówi Jan de Zeeuw.