Freddy Adu grał już na mistrzostwach świata do lat 20 i do lat 17. Teraz po raz trzeci występuje w finałach tak wielkiej imprezy. Amerykański piłkarz może także pochwalić się innym rekordem. Już w wieku 14 lat dostał pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji swojego kraju.

Zadanie polskich zawodników powstrzymania tak znanego i cenionego piłkarza nie jest łatwe. Ale nasi zawodnicy już raz udowodnili, że do słabych nie należą. W sobotę biało-czerwoni pokonali faworyzowaną Brazylię 1:0.