Michał Globisz znalazł jeszcze kilka przyczyn klęski. "Moi zawodnicy załamali się po drugim golu dla rywali i nie mogli już nic więcej zrobić. Początkowo staraliśmy się bronić strefą, jednak później indywidualnie Adu krył Adam Danch. Nie przyniosło to jednak lepszych efektów" - tłumaczył trener.

"Amerykanie byli lepsi od nas technicznie i taktycznie oraz mieli mocniejszą psychikę. Grę Freddy’ego Adu i Daniela Szeteli oceniam bardzo wysoko" - dodał Globisz.