Polski bramkarz co kilka dni podawał na swojej stronie internetowej nazwy klubów, które są nim zainteresowane. Na początku miał być wielki hit. Dudek zapowiadał, że pospadamy z krzeseł. Rzeczywiście Real Madryt potrafi rozbudzić fantazję kibiców, ale tylko na fantazjach się skończyło.

Byłemu bramkarzowi Liverpoolu 30 czerwca skończył się kontrakt. W międzyczasie pojawiły się kolejne plotki: Benfica Lizbona, Betis Sewilla, Bolton Wanderers czy Manchester City. Podpisu pod nową umową wciąż jednak nie było. Teraz Dudek jest podobno bardzo blisko przejścia do Recreativo Huelva. Jeżeli Polak zgodzi się na mniejsze zarobki, to pewnie jeszcze dziś podpisze kontrakt.