Klub Chelsea Londyn - słynący z wydawania ogromnych pieniędzy na transfery - w tym roku nie zaskakiwał spektakularnymi zakupami. Dlaczego? Bo właściciel zespołu - rosyjski multimiliarder Roman Abramovich - przestał przelewać ogromne sumy na konta zespołu.

A wszystko przez to, że bogacz pokłócił się z trenerem drużyny. Z tego powodu Jose Mourinho sprowadził do londyńskiego klubu tylko takich graczy, którzy przyszli za darmo. Ale to nie wystarczyło ambitnemu Portugalczykowi.

Podczas pobytu ekipy Chelsea w USA trener spotkał się z właścicielem drużyny. Nie wiadomo, kto kogo przeprosił. Ale obaj panowie w końcu się pogodzili. "To były miłe i długie rozmowy. Teraz nie ma już żadnego problemu w klubie" - powiedział Mourinho.