Zespół z Wielkopolski najpierw autokarem pojechał do Berlina. Stamtąd piłkarze odlecą do Frankfurtu, a potem już bezpośrednio do Baku. Na miejscu spodziewani są około godz. 21.00 czasu lokalnego. Zatrzymają się w czterogwiazdkowym hotelu Park Inn, gdzie doba kosztuje 230 dolarów.

Jaką piłkę gra Araz Iniszli? Tego nie wie nikt. Dyskobolii nie udało się zdobyć żadnej taśmy z występami czwartkowego rywala. Nawet szkoleniowcy z Ukrainy nie mają bladego pojęcia o tajemniczym azerbejdżańskim teamie. Do tego zostało tam tylko sześciu graczy z podstawowego składu. Nie do pozazdroszczenia...

Z powodu kontuzji w czwartek nie wystąpią Łukasz Tupalski oraz Radek Mynar. Nie zagra też Sergio Batata, którego klub nie zdołał zgłosić do europejskich rozgrywek. Mimo tego trener grodziszczan Jacek Zieliński zachowuje optymizm: "Umiejętności piłkarskie są po naszej stronie" - przekonuje. "A pogoda to pikuś. U nas teraz jest cieplej" - dodaje.