Ostatnie dni dla Dudka są jak marzenie. Najpierw Polak podpisał kontrakt ze słynnym Realem Madryt. A gdy wszyscy twierdzili, że nie ma się z czego cieszyć - bo i tak usiądzie na ławce rezerwowych "Królewskich" - "Dudi" został pierwszym bramkarzem drużyny.

Po części nasz piłkarz zawdzięcza miejsce w składzie Realu kontuzji Ikera Casillasa. Ale także nie można zapomnieć o ciężkich treningach Polaka. Dudek daje z siebie wszystko na obozie przygotowawczym "Królewskich" w Austrii.

Starania Polaka zauważył trener madryckiego klubu - Bernd Schuster. Dlatego Niemiec wystawi Jerzego w meczu przeciwko Stoke City. Spotkanie Realu z angielską drużyną zostanie rozegrane w piątek.