Obu piłkarzy w swojej drużynie bardzo chce mieć trener Maciej Skorża. Szefowie klubu długo się nie zastanawiali i już przystąpili do planu zrealizowania życzeń szkoleniowca.

Jak pisze "Sport", prawdopodobnie Iwański i Łobodziński - po sobotnim meczu właśnie z Wisłą i środowym rewanżu II rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów ze Steuą Bukareszt - trafią pod Wawel.

Ich przejście będzie o tyle proste, że obaj mają wpisaną w kontraktach sumę odstępnego. Podobno obaj mają kosztować 1,35 mln złotych. Jeśli Wiśle uda się ich ściągnąć, to krakowianie będą głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa Polski w tym sezonie.