Mimo że media ciągle donoszą o kolejnych zatrzymanych sędziach i działaczach, Michał Listkiewicz twierdzi, że korupcja to problem marginalny. "Nie zgadzam się z tezą o wszechogarniającej korupcji, choć problem istnieje, tak jak nie zniknął z innych dziedzin życia. Piłka niczym się od nich nie różni" - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Prezes PZPN uważa również, że po prostu byli koledzy taili przed nim problem. "Bardzo żałuję, że przez lata nie zgłoszono mi tysiąca spraw nieprawidłowych, być może oczy by mi się szerzej otworzyły. Poza tym od leczenia zjawisk patologicznych są prokuratura i sądy" - przyznał Listkiewicz.