O powrocie Szymkowiaka do polskiej ligi jest głośno od ponad miesiąca. Najpierw wydawało się, że były reprezentant Polski zagra w Lechu Poznań. Ale z transferu do "Kolejorza" nic nie wyszło.

W tej sytuacji "Szymek" pojechał do Krakowa. Trenował z drużyną Wisły i równocześnie negocjował warunki kontraktu. Jednak również pomysł z zatrudnieniem piłkarza pod Wawelem nie wypalił.

Nie wiadomo, co dokładnie stanęło na przeszkodzie zatrudnienia Szymkowiaka w ekipie Wisły. Ale jedno jest pewne. Teraz uczestnik mistrzostw świata w Niemczech spróbuje swoich sił w Widzewie Łódź. Musi się jednak spieszyć. Do końca okna transferowego zostały zaledwie trzy dni.