W sprawę zaangażował się prezes PZPN Michał Listkiewicz i trener kadry Leo Beenhakker. "Wszystko jest na dobrej drodze. Gdy Leo Beenhakker dowiedział się o sprawie, od razu postanowił się włączyć. Leo zna trenera Portugalczyków Felipe Scolariego i zadzwoni do niego z prośbą, aby Cristiano spotkał się z naszym chłopakiem. Ja ze swej strony przygotowuję pismo do prezesa portugalskiej federacji, Gilberto Madaila, z taką samą prośbą. Madaila znam dobrze, więc jestem pewien, że nie będzie problemu" - zadeklarował Listkiewicz.

Cristiano Ronaldo, choć jest jedną z największych gwiazd światowej piłki, na pewno się zgodzi, bo jest bardzo wrażliwym człowiekiem. Jego ojciec, Dinis Aveiro, był alkoholikiem, a później zachorował na raka, a jego brat popadł w narkomanię i Ronaldo wyciąga go z nałogu. Bo pomaganie ma we krwi - pisze "Super Express".