Klęska Ruchu. "Niebiescy" przegrali 1:3
Liga Europejska chyba nie dla chorzowskiego Ruchu. W pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacji piłkarskiej Ligi Europejskiej Ruch Chorzów przegrał u siebie z Austrią Wiedeń 1:3 (1:2).
- Ruch Chorzów czeka na rywala w Lidze Europejskiej
- Ruch Chorzów ma nowego sponsora
- Ruch Chorzów idzie na giełdę
- Wisła przegrała z Karabachem 0:1
- Aris lepszy od Jagiellonii o jedną bramkę
- Koniec marzeń Ruchu o Lidze Europejskiej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bramki: 1:0 Michał Pulkowski (4), 1:1 Roland Linz (7), 1:2 Peter Hlinka (43-głową), 1:3 Tomas Jun (73).
Żółte kartki: Ruch - Rafał Grodzicki, Michał Pulkowski, Artur Sobiech, Sebastian Olszar, Austria Wiedeń - Zlatko Januzovic.
Sędzia: Michael Koukoulakis (Grecja). Widzów: 8 000.
Rewanż zostanie rozegrany 5 sierpnia w Wiedniu.
Ruch:Krzysztof Pilarz - Krzysztof Nykiel, Rafał Grodzicki, Maciej Sadlok, Ariel Jakubowski - Wojciech Grzyb, Marcin Malinowski (79-Piotr Stawarczyk), Michał Pulkowski, Łukasz Janoszka (46-Marcin Zając) - Artur Sobiech, Sebastian Olszar (69-Bartosz Flis).
Austria: Heinz Lindner - Petr Vorisek, Aleksandar Dragovic, Manuel Ortlechner, Markus Suttner - Florian Klein, Peter Hlinka, Zlatko Januzovic, Michael Liendl (80-Marin Leovac) - Roland Linz (76-Schumacher), Tomas Jun (86-Patrick Salomon).
Nawet trener gospodarzy Waldemar Fornalik mówił przed czwartkowym spotkaniem, że faworytem będą Austriacy. Na ich korzyść przemawiały m.in. dwie rozegrane już ligowe kolejki, w których drużyna gości zdobyła sześć punktów. Chorzowianie z kolei, mimo awansu do trzeciej rundy eliminacji LE, nie zachwycili w potyczkach z kazachskim Szachtiorem Karaganda i maltańskim FC Valetta.
Chorzowianie zaczęli mecz znakomicie, bo już po czterech minutach prowadzili. Instynktem snajperskim w polu karnym rywala błysnął Michał Pulkowski. Austriacy ani myśleli się tym załamywać. Potrzebowali tylko 180 sekund, by wyrównać. Sytuacji sam na sam z bramkarzem Ruchu nie zmarnował najlepszy snajper wiedeńczyków Roland Linz.
Niebiescy słabo prezentowali się w defensywie i długo nie potrafili się otrząsnąć po tym "ciosie". Dopiero przed przerwą stworzyli dwie bardzo dobre sytuacje podbramkowe. Skuteczniejsi byli Austriacy. Egzekwowali w pierwszej połowie osiem rzutów rożnych. Po ostatnim z nich chorzowscy obrońcy nie upilnowali Petera Hlinki i było 1:2.
Pierwsi na drugą połowę wyszli goście i to oni mogli po chwili podwyższyć wynik. Chorzowianie sprawiali początkowo wrażenie ospałych, w 53 minucie "obudził" ich rezerwowy Marcin Zając. Po jego rajdzie i dośrodkowaniu w boczną siatkę z bliska trafił Sebastian Olszar.
Goście prowadząc przyjęli oczywistą taktykę - cofnęli się i spokojnie czekali na okazję do akcji zaczepnej. Nadarzyła się w 73. minucie. Znów zawiodła obrona Ruchu a zupełnie niepilnowany Tomas Jun z siedmiu metrów bez trudu pokonał Krzysztofa Pilarza, bardzo przybliżając swój zespół do gry w czwartej rundzie kwalifikacji.
Źródło: PAP










































~Wittorio2010-07-30 23:03
Re.Anatol...To co mówisz to raczej dotyczy minionej epoki,czyli socjalizmu.Obecnie kluby są w większości własnością prywatną.Nasi piłkarze to koślawe małpy bez żadnych /jak na zawodowców przystało/kwalifikacji.Kwestia płac leży w gestii właścicieliklubów.PZPN powinien systematycznie weryfikować kwalifikacje i w przypadku ich braku licencje zawieszać.Taki piłkarz nie powinien być opłacany.Nasza piłka zdechła już dawno,ale to nikogo /poza kibicami/nie obchodzi.Nasz grający premier już dawno powinien tą klikę rozwalić,tak jak to zrobił Putin.
~nowart2010-07-30 15:15
Brak słów żeby ocenić występy polskich drużyn.U nas niema komu grać.Słabi trenerzy,słabe szkolenie,duże pieniądze nakręcane przez samozwańczych menadżerów.Brak wysiłku na boisku,braki techniczne porażające.Zawodowcy nie potrafili przyjąć piłki,celnie podać itp.Co taki zawodnik który nie trafia 11 robi w ekstraklasie.Panowie afera korupcyjna prawie się już skończyła..Dno piłkarskie wyszło na wierzch.
~janas2010-07-30 11:59
Donald byłby lepszym piłkarzem niż premierem
~siuhaj2010-07-30 07:30
PZPN i leśne dziadki należy ...itp, łącznie z pijusem Lato( J Tomaszewski).
Piłkarskie gwiazdy to kiepscy amatorzy najlepiej w świecie opłacani.
Czas wprowadzić ligi amatorskie a gwiazdy niech podają piłki w ligach zawodowych.
~Tonino2010-07-30 07:23
Załosne widowisko , żałosna drużyna niebieskich. Grali jak chłopcy z familoków a nie drużyna z extraklasy. Ustępowali austriakom pod każdym względem. Brak dokładnego przyjęcia , podań celnych to było chyba z 10% . A najgorsze to to , że głowy i serca nasi gwiazdorzy zostawili w szatni . POLSKA PIŁKA JEST JUŻ NA DNIE.
~Pan Anatol2010-07-30 05:53
Sukcesy sportowe odzwierciedlaja sukcesy gospodarcze kraju. No przeciez 6 potega swiata . Pytanie : w czym?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!