Lech w fazie grupowej Ligi Europejskiej!
Piłkarze Lecha Poznań zremisowali z Dnipro Dniepropietrowsk 0:0 w rewanżowym meczu 4. rundy kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej. Pierwsze spotkanie w Dniepropietrowsku Lech wygrał 1:0 i awansował do fazy grupowej rozgrywek.
- Dwóch Polaków w zwycięskim meczu Borussii
- Ośmiu polskich piłkarzy w Lidze Mistrzów
- Piłkarska Liga Mistrzów - oto podział na grupy!
- Zdemolowany stadion zamknięty dla kibiców
- Znany sędzia przypilnuje swoich kolegów
- Jeleń i jego Auxerre zagrają w Lidze Mistrzów
- Trener Lecha: Niech to będzie mecz "na noże"
- Pseudokibice zniszczyli własny stadion
- Lech Poznań w grupie śmierci
- Oto skład grup Ligi Europejskiej
- Z kim Lech zagra pierwszy mecz? Oto terminarz
- Mancini nie lekceważy Lecha
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Żółte kartki: Tomasz Bandrowski, Luis Henriquez, Artur Wichniarek (Lech); Serhij Krawczenko, Andrij Rusoł, Jewhen Czeberiaczko (Dnipro).
Sędziował: Bas Nijhuis (Holandia). Widzów: 13 tys.
Lech: Jasmin Burić - Grzegorz Wojtkowiak, Manuel Arboleda, Ivan Djurdjević, Luis Henriquez - Marcin Kikut, Sergiej Kriwiec (90. Jan Zapotoka), Semir Stilić (84. Kamil Drygas), Tomasz Bandrowski, Jacek Kiełb - Joel Tshibamba (68. Artur Wichniarek).
Dnipro: Anton Kanibołockyj - Witalij Mandziuk, Andrij Rusoł, Jewhen Czeberiaczko, Witalij Denisow - Serhij Krawczenko, Mario Holek, Rusłan Rotań, Maksym Kałynyczenko (55. Wołodymir Homeniuk) - Jewhen Sełezniow (61. Ołeksandr Hładkij), Jewhen Konoplanka.
Już dawno piłkarze Lecha Poznań nie otrzymali takiej owacji po bezbramkowym remisie. Ten wynik otworzył jednak poznaniakom bramy do piłkarskiej Europy. Mistrzowie Polski wyeliminowali wicelidera ukraińskiej ekstraklasy i po raz drugi w historii zagrają w fazie grupowej Ligi Europejskiej, która przed rokiem zastąpiła Puchar UEFA.
Trener Kolejorza Jacek Zieliński zapowiadał wojnę i mecz "na noże", ale samo spotkanie było przeciętnym widowiskiem. Sześć żółtych kartek bynajmmiej nie było wynikiem brutalnej gry. Dla gospodarzy nie miało to większego znaczenia - liczył się efekt końcowy.
Lechici na początku spotkania sprawiali zaskoczonych frontalnym atakiem Ukraińcow. Ostatni raz na własnym stadionie tak kurczowo musieli się bronić dwa lata temu, gdy do Poznania przyjeżdżały takie zespoły jak Deportivo La Coruna, czy Udinese Calcio. Piłkarze Dnipro chcieli jak najszybciej wyrównać straty z pierwszego spotkania, ale brakowało im przede wszystkim cierpliwości w wykończeniu akcji. Grali też zbyt egoistycznie, a Jewhen Sełezniow często rozkładał ręce jako wyraz swojej dezaprobaty wobec zagrań swoich partnerów. Strzały Jewhena Konoplanki i Serhija Krawczenki nie mogły zaskoczyć Jasmina Buricia.
Źródło: PAP










































~Gdańszczanin2010-08-27 09:00
Gdańsk gratuluje Lechowi
~hehe2010-08-27 07:57
KOOOLLLLEEEEJJJJJOOOOOOOORZ
~KKS2010-08-27 00:45
Chyba Palikot pisze protest więc nie wiadomo czy Lech zagra w LE? ;)
~andrzej2010-08-26 23:43
z malego zwyciestwa nad przecietna ukrainska robi sie wielka wygrana.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!