Boenisch: Polski? Mam problem z mówieniem
Obrońca Werderu Brema Sebastian Boenisch podczas zgrupowania reprezentacji Polski w Grodzisku Wielkopolskim ma okazję poznać nowych kolegów, a także nauczyć się języka polskiego. "Ze zrozumieniem nie mam kłopotów, ale gorzej jest z mówieniem" - powiedział.
- Smuda powołał piłkarzy. Grosicki w kadrze
- Ośmiu polskich piłkarzy w Lidze Mistrzów
- Polska przegrywa, ale Smuda może spać spokojnie
- Smolarek znów w reprezentacji!
- Piłkarz woli grać dla Polski niż dla Niemców
- Boenisch w kadrze? Wszystko zależy od Leo
- Smuda o kadrowiczu: Wygląda jak model
- Kupili piłkarza w ciemno i... przepłacili
- Sebastian Boenisch już oficjalnie Polakiem
- Kontuzja Boenischa. Wielki ból kolana
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trener Franciszek Smuda jeszcze w ubiegłym roku, krótko po objęciu reprezentacji Polski, zabiegał o pozyskanie mającego polskie korzenie Boenischa. Urodzony w Gliwicach piłkarz, który ma za sobą mistrzostwo Europy z młodzieżową reprezentacją Niemiec, w końcu zdecydował się na grę dla polskiej reprezentacji.
"Trudno powiedzieć, kiedy ostatecznie podjąłem tę decyzję. Ale wiedziałem, że cały czas jest zainteresowanie moją osobą, trener Smuda nie przestawał liczyć na mnie. To było dla mnie bardzo ważne. Nikt mnie też nie naciskał, koledzy z drużyny zaakceptowali moją decyzję. Dostałem sporo sms-ów, w których życzyli mi powodzenia. Władze klubu powiedziały mi, że woleli bym grał dla reprezentacji Niemiec, ale ja się im nie dziwię, bo to przecież niemiecki klub. Uszanowali jednak moją decyzję. Media też pisały o tym, że będę grał dla Polski. Ale nie był to dla nich żaden szok, wszyscy orientowali się w mojej sytuacji" - mówił na zgrupowaniu zawodnik Werderu.
Na razie Boenisch woli mówić po niemiecku, wywiadów udziela również płynnie po angielsku. Jak przyznaje, chce się jak najszybciej nauczyć polskiego. "Ze zrozumieniem nie mam kłopotów, ale gorzej jest z mówieniem. Trochę brakuje mi słów, ale to wynika, że wyjechałem z Gliwic jako młody chłopak, a w Niemczech nie miałem po prostu okazji używać języka polskiego. Gdy po przyjeździe do Grodziska rozmawiałem z trenerem Smudą i nie mogłem znaleźć jakiegoś słowa, szkoleniowiec powiedział mi +OK, mów po śląsku+. Ale obiecuję, że popracuję nad nauką polskiego. To bardzo ważne dla mnie, bo w tym języku porozumiewamy się na boisku" - wyjaśnił.
Źródło: PAP










































~Wiesio132010-09-01 16:02
Nie przejmuj sie, Sebastian - polska rzadzi Niemiec, ktory wzglednie dobrze mowi po polsku. Glowa do gowy, ty tez sie nauczysz.
~czas2010-08-31 19:45
A czas pokaże...
~aussie1inc2010-08-31 18:46
Najwiekszy sukces trenera polskiej kadry - ukradl Niemcom pilkarza, ktorego wychowali niemieccy trenerzy. Brawo, z niecierpliwoscia czekam na kolejne kradzieze, bo na tych, ktorzy ucza sie grac w pilke w Polsce to nie ma co liczyc.
~Kama2010-08-31 18:34
Wdk! Świetna ripsta do wpisu powyżej, tak trzymaj. Pozdrawiam :)
~Wdk2010-08-31 17:42
Te panie "kibic"... wal się ze swoim pesymizmem!
~kibic2010-08-31 17:05
wiem po co on sie pcha do polskiej reprezentacji, tylko wstydu sie naje.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!