Smuda o kadrowiczu: Wygląda jak model
Artur Boruc stanie w bramce w meczu przeciwko Ukrainie - poinformował na konferencji prasowej selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Franciszek Smuda. Szkoleniowiec bardzo pochlebnie wypowiada się o formie bramkarza Fiorentiny.
- Jeleń spełnił marzenie w klubie. Teraz kadra!
- Boenisch: Polski? Mam problem z mówieniem
- Smuda powołał piłkarzy. Grosicki w kadrze
- 10 meczów Smudy - prawie 400 minut bez gola
- Uraz niegroźny. Lewandowski może grać
- Urszula Radwańska żegna się z US Open
- Rywale odgryźli się w końcówce. Polska - Ukraina 1:1
- Australijczycy już w Krakowie
- "Z Ukrainą szwankowała skuteczność. Powinno być 5:2"
- Boruc o Fiorentinie: "Jak nie będę grał, odejdę"
- Tak grali kadrowicze Smudy
- Kadra Smudy już w Chicago
- Polska zremisowała z USA
- Słowacja wycofała się z meczu z Polską
- Dramat. Wyprzedzą nas Botswana i Zambia!
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To jest wreszcie ten prawdziwy Artur Boruc, którego pamiętamy. Może przejął się moją krytyką, co do swojej figury. Dzisiaj wygląda jak model. Mogę zdradzić, że zagra w wyjściowym składzie przeciwko Ukrainie" - powiedział szkoleniowiec, który dopiero teraz po raz pierwszy za swojej kadencji powołał do reprezentacji byłego golkipera Celtiku Glasgow.
"Ten +model+ pokaże jeszcze, że pod względem piłkarskim potrafi jeszcze wiele. Jestem spokojny, że wywalczy sobie miejsce w składzie Fiorentiny, to bardzo ambitny człowiek. Artur ma 30 lat i przez całą karierę był numerem jeden. Jeśli nawet nie będzie bronił przez pół roku, nie będzie tragedii. Gorzej to wygląda z innymi bramkarzami. Łukasz Fabiański wciąż siedzi na ławce, jeśli to będzie trwać jeszcze przez dwa, trzy kolejne lata, to może mieć kłopot" - dodał selekcjoner.
Po raz pierwszy w kadrze Smudy pojawił się Euzebiusz Smolarek, który za kadencji Leo Beenhakkera miał niemal zawsze podstawowe miejsce w reprezentacji. Trener drużyny narodowej długo nie mógł przekonać się do napastnika grającego obecnie w Polonii Warszawa.
"Z Ebim przedyskutowaliśmy sobie wszystkie sprawy. Nie było żadnych zgrzytów, kłótni, dogadaliśmy się w trzy minuty" - wyjaśnił.
Selekcjoner cieszy się, że po długich poszukiwaniach znalazł wreszcie godnego kandydata na pozycję lewego obrońcy - Sebastiana Boenischa.
Źródło: PAP


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!