Na szczęście mecze pokaże inny kanał Polsatu - TV 4 - twierdzi "Gazeta Wyborcza". "Wolelibyśmy, żeby mecze były w Polsacie, bo wtedy więcej osób by je obejrzało. Ale skoro będą w TV4, to może więcej osób wybierze się na stadion" wyjaśnia gazecie wiceprezes Lecha, Arkadiusz Kasprzak. TV4 ma bowiem znacznie mniejszy zasięg niż niekodowany Polsat.

Mecze Ligi Europejskiej są bowiem rozgrywane o 19 i 21.05 Trafiają więc na miejsca zarezerwowane dla najważniejszych, zdaniem stacji, audycji, czyli "Wydarzeń" i  serialu "Szpilki na Giewoncie".