Na około 50 tysięcy euro wycenił straty portugalski piłkarz Realu Madryt - Pepe, któremu okradziono dom.  27-letni obrońca Realu stracił m.in. pieniądze (znajdowały się w sejfie), biżuterię, telewizory i aparaty fotograficzne oraz rodzinne pamiątki.

W trakcie włamania, do którego doszło w Las Rozas, w wilii piłkarza "Królewskich" nie było nikogo z domowników (Pepe mieszka z narzeczoną i bratem).

Tydzień temu Real pokonał na stadionie Santiago Bernabeu w LM francuski zespół 4:0, ale Pepe nie pojawił się na boisku. W zespole gospodarzy bronił Jerzy Dudek (opuścił plac gry pod koniec pierwszej połowy z powodu kontuzji), a w drużynie Auxerre wystąpił Dariusz Dudka.

Według policji, włamywacze doskonale znali rozkład dnia reprezentanta Portugalii, a poza tym sforsowali m.in. bramkę bezpieczeństwa dodatkowo zabezpieczoną hasłem.

W przeszłości ofiarą złodziei padli inni zawodnicy Realu, m.in. Brazylijczyk Roberto Carlos i Portugalczyk Luis Figo.