Lech chce 5 milionów euro z swojego snajpera
Sampdoria Genua oferuje za Artjomsa Rudnevsa 3 miliony euro. Lech Poznań chce o 2 miliony więcej. Łotysza kusi też Metalist Charków. W Poznaniu nie chcą już Joela Tshibamby.
- W Poznaniu bez goli. Lech podzielił się punktami z GKS
- Podbeskidzie zmarnowało szansę. Lech szczęśliwie awansował
- Zobacz gola, który dał Lechowi zwycięstwo w meczu z Legią
- Sędzia pomógł Lechowi. "Kolejorz" pokonał Legię
- Stilić bohaterem Lecha. Zobacz jego gole w meczu z Jagiellonią
- Zobacz, jak ostatnia drużyna w tabeli pokonała Lecha
- Zobacz, jak Lech zatopił w Gdyni Arkę
- Lech kontra Sporting. Poznaniacy przegrali 0:2
- Tak Rudnevs zapewnił Lechowi wygraną. Zobacz wideo
- Kibice Lecha zawiedzeni. Polonia triumfuje
- El Clasico po polsku, czyli Legia kontra Widzew
- W "hiszpańskim" pojedynku Urban lepszy od Bakero
- Puchar Polski dla Legii Warszawa! Zdecydowały rzuty karne
- Gwiazda Juventusu zostaje w drużynie
-
Tak Lech Poznań przegrał awans
- Lech wygrał na śniegu i błocie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najpierw odszedł Artur Wichniarek, potem wypożyczono Joela Tshibambę, a teraz trzeba się liczyć z tym, że w czerwcu Lech sprzeda Artjomsa Rudnevsa. Bardzo możliwe więc, że z kupionych przed sezonem napastników w Kolejorzu nie zostanie nikt.
Wichniarek i Tshibamba mieli w lipcu szansę wprowadzić Lecha do Ligi Mistrzów. Nie podołali zadaniu, więc kilka tygodni później rozstano się z Polakiem. Z kolei piłkarz rodem z Demokratycznej Republiki Konga został przy Bułgarskiej do zimy. Wtedy został wypożyczony za 50 tys. euro do greckiej Larissy. Z tym klubem niedawno spadł z Ekstraklasy. Latem powinien wrócić do Poznania, ale... - Na pewno nie wróci. Nie chcemy go tu. Miał swoją szansę i jej nie wykorzystał - mówi dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk.
A co z Rudnevsem? W jego przypadku wiele zależy od tego, czy zespół wywalczy awans do europejskich pucharów. Jeśli nie, to odejście Łotysza będzie przesądzone. Na razie zwiększa się zainteresowanie tym napastnikiem. Rudnevs najbardziej znany jest na rynku włoskim i stamtąd przyjeżdża najwięcej menedżerów - byli już z Udinese, Juventusu, Palermo i Genoi. A ostatnio pojawiła się informacja o zainteresowaniu Rudnevsem Sampdorii.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!