Dziennik.plPiłka nożna

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Robert Lewandowski: Pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę

2011-09-07 | Ostatnia aktualizacja: 07:51 | Komentarze: 4 | skomentuj
Robert Lewandowski (w białej koszulce)

Robert Lewandowski (w białej koszulce) Fot. TOMASZ JASTRZEBOWSKI FOTO OLIMPIK / Newspix

"Lepiej zremisować w taki sposób teraz niż w czasie Euro 2012. Dostaliśmy dobrą szkołę" - powiedział po meczu z Niemcami w Gdańsku (2:2) Robert Lewandowski, strzelec pierwszego gola.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Cieszę się ze zdobytej bramki, ale mam nadzieję, że kolejnym razem uda się wygrać. Wcale nie uważam, że taka szansa już się nie powtórzy. Zagraliśmy mecz, który mógł się podobać kibicom. Stworzyliśmy kilka sytuacji, zresztą Niemcy też. Tak naprawdę przegraliśmy z naszej winy, przecież brakowało do zwycięstwa kilku sekund. Powinniśmy przytrzymać piłkę, ale głupi błąd kosztował nas bardzo drogo. Sędzia nawet nie wznowił już gry. Cóż, dostaliśmy dobrą szkołę. Lepiej stracić zwycięstwo w takich okolicznościach teraz niż podczas mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie" - przyznał Lewandowski.

Napastnikowi Borussii Dortmund udało się to, co żadnemu polskiemu piłkarzowi przez 31 lat. W 54. minucie trafił do bramki gości, a w końcówce jego wyczyn powtórzył (z rzutu karnego) Jakub Błaszczykowski. Niemcy jednak dwukrotnie odpowiedzieli. Wcześniej ostatnim zawodnikiem kadry biało-czerwonych, który strzelił gola niemieckiej reprezentacji, był w 1980 roku Zbigniew Boniek.

"Rzeczywiście, trochę czasu już upłynęło od tamtej chwili. Na pewno czuję jakąś satysfakcję, ale w sumie nie ma to większego znaczenia, ponieważ zremisowaliśmy. Myślę, że dzisiaj w wielu momentach podchodziliśmy do rywali ze zbyt dużym respektem. Powinniśmy grać chwilami spokojniej. Przecież w sumie pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę" - zaznaczył.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 4
  • ~Johann2011-09-07 11:35

    dla niemieckiej drużyny ten mecz był tylko i wyłącznie okazją do sprawdzenia nowego systemu gry (4-1-4-1) i zawodników, którzy zwykle siedzą na ławce rezerwowych lub wchodzą na 10-15 minut przed końcem meczu.
    Dla polskiej drużyny był to chyba "mecz o wszystko" - śmieszne...

  • ~sympatyk piłkarski2011-09-07 11:19

    Bzdury! Tylko bramkarz pokazał jak powinno sie grać. Tylko dzięki wspaniałemu kunsztowi (to juz chyba polska specjalność) naszego bramkarze nie było naszego pogromu. Nasza formacja obronna jest do niczego, tylko się gubili i nigdy ich nie było na właściwym miejscu, może po prostu nie wiedzą gdzie mają być w konkretnej sytuacji. Nasza formacja atakująca jest tak nieporadna, że tylko ogromne szczęście spowodowało, że te bramki padły (jedna z karnego). I ostatnia sprawa Niemcy grali bardzo nieudolnie, chyba przysłali drugi garnitur i grali bardzo agresywnie i nie czysto, a nasi nie potrafili im sie przeciwstawić. Sprawę sedziego pomijam, tego wymagała by głębsza analiza, a nie warto. Jednym słowem, pianie na temat naszej drużyny to tylko i wyłącznie szkodzenie jej. Tylko wykazanie prawdy może wymusić na wszystkich zajęcie sie kadrą na prawdę. Najgorsze jest to, że tak zwani działacze na tym "sukcesie" bedą żerowali przez kolejne lata.

  • ~mkk2011-09-07 09:45

    Ktos inteligentnie na forum napisał: "To był mecz Niemców ze Szczęsnym"! I ma rację! Ja tylko dodam tyle:
    Na dobra sprawe, to ten mecz Niemcy mogli wygrac lekko 6:2.Ale cóz, ich trener wystawił do ataku nieloty i gamoni, którzy nie moga trafic do pustej bramki. A i Szczęsny miał - jak sama nazwa wskazuje - troche szczescia ( wfachu bramkarskim to ważne!).
    Polska druzyna, niestety, łazikowała po boisku, starając sie nieudolnie przeszkadzć Niemcom. Traciła siły z minuty na minute. Przecie faul na czerwona kartkę wynikł z tego, ze nasz zawodnik nie miał siły walczyć fair z przeciwnikiem: to go skatował i spuścił na ziemię..
    Moze więc bez dzwonów triumfu, prosze?

  • ~Opolanin2011-09-07 08:35

    Ten Lewandowski stracił widocznie realność. Niemcy grały z niechcenia, co też nie jest w porządku. Ale Polacy grali tak zawzięcie i brutalnie, że głowa bolała. A to na meczu "towarzyskim". Czym się dziwić: "Polak potrafi"

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«