Smuda stracił piłkarza. Murawski nie zagra z Portugalią
Rafał Murawski rozpoczął intensywną rehabilitację po fatalnie wyglądającej kontuzji stawu skokowego. Czołowy piłkarz reprezentacji Polski może mówić o sporym szczęściu.
- Włosi śmieją się z Franciszka Smudy
- Smuda obejrzy Superpuchar oraz Obraniaka i Jelenia
- Smuda ostro o Polakach: "Jesteśmy narodem, któremu nie zależy na kadrze"
- Kompromitacja Smudy. Myśli, że psycholog jest dla wariatów
- Smuda nie obejrzy meczu o Superpuchar Polski
- Polska spadła w rankingu FIFA. Wyprzedził ją nawet Uzbekistan
- Reprezentant Polski po 14 miesiącach wrócił do gry
- Smuda i Błaszczykowski głosowali na Messiego
- Smuda przyniósł szczęście Sobiechowi, a Obraniaka nie zobaczył
- Kadra Franciszka Smudy leci na dno
- Grosicki i Jeleń wracają do kadry. Smuda ogłosił skład na Portugalię
- Franciszek Smuda: Pani Mucha jest... ładną kobietą
- Smuda: Do powołania Boruca nie namówi mnie ani mama ani żona
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lekarze cieszą się, że nie było żadnego złamania i tylko jedno z wiązadeł w stawie skokowym zostało naruszone. Nawet spory krwiak, który powstał na nodze nie jest w tym przypadku aż tak groźny. Piłkarz potrzebuje czasu na wyleczenie tego urazu. Na szczęście nie jest w tym przypadku potrzebna operacja. Kontuzjowana noga będzie leczona zachowawczo. Obecnie pomocnik Lecha jeszcze porusza się o kulach, a noga w stawie skokowym jest unieruchomiona.
Najwcześniej za miesiąc Rafał powinien wznowić treningi - pociesza dr Witold Dudziński. Murawski codziennie będzie teraz pod kontrolą lekarzy z kliniki Rehasport. Na informacje o stanie zdrowia „Murasia” z niepokojem czekał także trener Franciszek Smuda (64 l.). Na szczęścia dla opiekuna kadry Murawski opuści tylko lutowy mecz Polska-Portugalia. Podczas bezpośrednich przygotowań piłkarz powinien być w bardzo dobrej dyspozycji.
Przypomnijmy, że Rafał Murawski kontuzji stawu skokowego nabawił się podczas poniedziałkowego meczu Lecha Poznań z Rubinem Kazań (1:3).











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!