Urugwajczycy w czwartek przegrali w Filadelfii z Wenezuelą 0:1. Gola na wagę zwycięstwa zdobył w 36. minucie Salomon Rondon, ale znaczący udział w tym golu miał Alejandro Guerra, który z ponad 30 metrów przelobował bramkarza rywali. Rondonowi pozostało tylko wykończyć akcję. Jest on pierwszym reprezentantem swojego kraju, któremu udało się wpisać na listę strzelców trzech edycji tego turnieju.

Była to dziewiąta konfrontacja tych ekip w Copa America, ale nigdy wcześniej nie triumfowali Wenezuelczycy.

Podobnie jak w przegranym cztery dni wcześniej spotkaniu z Meksykiem 1:3, zespół urugwajski musiał sobie radzić bez czołowego zawodnika - Luisa Suareza. Napastnik Barcelony wciąż leczy uraz kolana. W porównaniu z niedzielnym pojedynkiem szkoleniowiec "Urusów" dokonał czterech zmian w wyjściowym składzie, ale nie uchroniło to jego zespołu przed kolejną porażką. Kilka dogodnych sytuacji zmarnował Edinson Cavani.

Jestem zaskoczony. Większość moich piłkarzy nie spisywała się dobrze. Zespół, który dziś zobaczyliśmy był daleki od tego, co mieliśmy okazję oglądać w jego wykonaniu nie tak dawno - zaznaczył rozczarowany selekcjoner reprezentacji Oscar Tabarez.

Urugwaj, który jest najbardziej utytułowanym zespołem w historii Copa America - wygrał turniej 15 razy, ostatnio pięć lat temu.

Wenezuelczycy nigdy wcześniej nie rozstrzygnęli na swoją korzyść dwóch kolejnych pojedynków (wcześniej wygrali z Jamajką 1:0).

Podopieczni Tabareza mieli jeszcze minimalne szanse na awans po swojej czwartkowej porażce, ale musieli liczyć na zwycięstwo Jamajki w spotkaniu z Meksykiem. W pojedynku w Pasadenie, który obserwowało z trybun ponad 83 tysiące kibiców, nie było jednak niespodzianki - druga z drużyn wygrała 2:0. Prowadzenie objęła po golu strzelonym w 18. minucie przez Javiera Hernandeza. Dziewięć minut przed końcowym gwizdkiem wynik podwyższył zaś Oribe Peralta. Dla trenera Meksyku Juana Carlosa Osorio, który objął stanowisko w ubiegłym roku, była to dziesiąta wygrana z rzędu.

Wenezuela i Meksyk we wtorek zmierzą się w meczu, którego stawką będzie awans do najlepszej "ósemki" z pierwszego miejsca w grupie. Prawdopodobnie pozwoli to uniknąć w ćwierćfinale Argentyny. Urugwaj walczyć będzie z kolei o honorowe zwycięstwo z Jamajką.

Wyniki:
Grupa C
Meksyk - Jamajka 2:0 (1:0)
Bramki: Javier Hernandez 18, Oribe Peralta 81
Urugwaj - Wenezuela 0:1 (0:1)
Bramka: Salomon Rondon 36

Tabela:
M Z R P Bramki Pkt
1. Meksyk 2 2 0 0 5-1 6
2. Wenezuela 2 2 0 0 2-0 6
3. Urugwaj 2 0 0 2 1-4 0 4.
Jamajka 2 0 0 2 0-3 0