Tradycyjnie turniej wyłania najlepszy zespół strefy CONMEBOL, a więc Ameryki Południowej, ale w tym roku przypada stulecie pierwszej edycji i organizatorzy postanowili poszerzyć grono uczestników. Zamiast 12 wystąpiło 16 reprezentacji, a na gospodarza wybrano Stany Zjednoczone.

Ekipa USA została jednak jedną z "ofiar" rozpędzonych Argentyńczyków, którzy w półfinale pokonali ją 4:0. We wcześniejszej rundzie "Albicelestes" rozbili także Wenezuelę 4:1, a fazę grupową zakończyli z kompletem punktów i bilansem bramek 10-1. Messi zdobył pięć goli, ale w klasyfikacji strzelców ustępuje o jedno trafienie Chilijczykowi Eduardo Vargasowi.

Skład finału ubiegłorocznej edycji Copa America był identyczny i wówczas po karnych w Santiago triumfowała reprezentacja gospodarzy. Później zespoły zagrały ze sobą dwukrotnie - w eliminacjach MŚ oraz w fazie grupowej trwającego turnieju - i dwukrotnie górą była Argentyna.

"Albicelestes" czekają na trofeum od 1993 roku. Przed rokiem byli bardzo blisko celu, ale ostatecznie opuścili Chile z pustymi rękami i nie zrównali się z Urugwajem, który triumfował w Copa America 15 razy w historii - o raz więcej od Argentyny. Argentyna przegrała także przed dwoma laty z Niemcami w finale mistrzostw świata w Brazylii.

Teraz koniecznie chcemy ten finał wygrać - stwierdził Messi, który w meczu z Panamą (5:0) skompletował hat-trick w niespełna 20 minut.

Z kolei Chilijczycy w półfinale pokonali Kolumbię 2:0, a wcześniej niespodziewanie rozgromili Meksyk aż 7:0. Cztery bramki zdobył w tym meczu Vargas. W grupie D "La Roja" wygrała też z Boliwią i z Panamą, a we wspomnianym spotkaniu z Argentyną poniosła porażkę 1:2.

W nocy z soboty na niedzielę, również o 2 polskiego czasu, odbędzie się mecz o trzecie miejsce. Zmierzą się w nim również drużyny, które rywalizowały już w fazie grupowej - na inaugurację tegorocznej edycji Copa America reprezentacja gospodarzy przegrała z Kolumbią 0:2 i będzie miała teraz okazję do rewanżu.

Nie jestem pewien, jaki sens mają te spotkania o trzecie miejsce. Ale mamy tę odpowiedzialność i chcemy patrzeć na to jak na kolejną szansę - powiedział kapitan USA Michael Bradley.

Finał zostanie rozegrany w New Jersey, a mecz o trzecie miejsce - w Glendale w stanie Arizona.