Arkadiusz Milik (napastnik reprezentacji Polski, zdobywca gola na 1:0): "Podeszliśmy do tego spotkania spokojni, skoncentrowani, skupieni - inaczej niż do meczu z Danią. Mieliśmy moment zawahania w drugiej połowie, ale udało nam się go przetrzymać. Później dobiliśmy rywala na 2:0 i 3:0. Cieszymy się ze zwycięstwa i z tego, że jesteśmy dalej pierwsi w grupie. To prawda, że czasem brakowało nam dokładności. To się bierze z wielu powodów: zmęczenie, rozluźnienie... Zdajemy sobie z tego sprawę, że ten mecz powinniśmy +zamknąć+ wcześniej. Już w pierwszej połowie mogliśmy prowadzić dwoma, trzema golami i uspokoić spotkanie".

Maciej Makuszewski (pomocnik reprezentacji Polski, po raz pierwszy w wyjściowym składzie): "Niesamowita sprawa, jestem bardzo dumny. Dziękuję trenerowi, bo mocno we mnie wierzył i dał mi dziś szansę od pierwszej minuty. Nie miałem nic do stracenia. Dzisiaj ciężko będzie zasnąć, bo zagrałem na Narodowym przy komplecie publiczności, cała rodzina mi kibicowała. Piękny moment. Pomogłem w jakimś stopniu drużynie. Cieszę się z tej asysty, ale bardziej - ze zwycięstwa".