Podopieczni selekcjonera Adama Nawałki zwyciężyli z zamykającym tabelę rywalem po golach Arkadiusza Milika (11.), Kamila Glika (74., obie głową) i Roberta Lewandowskiego z rzutu karnego (86.). Zwycięstwo powinno być bardziej okazałe, ponieważ chwilę przed trafieniem Glika skutecznie z rzutu wolnego uderzył Lewandowski, ale sędziowie nie zauważyli, że piłka minęła linię bramki.

Lewandowski w obecnych kwalifikacjach uzyskał 12 bramek, jest wiceliderem klasyfikacji strzelców, o dwa gole za Portugalczykiem Cristiano Ronaldo.

Biało-czerwoni są w dobrej sytuacji przed ostatnimi dwoma kolejkami eliminacji, w których zmierzą się z Armenią 5 października i Czarnogórą trzy dni później. Aby zająć pierwsze miejsce w grupie, nie oglądając się na wyniki meczów rywali, muszą w tych dwóch spotkaniach wywalczyć cztery punkty.

Zwycięstwa odnieśli w poniedziałek najgroźniejsi rywale: Dania nad Armenią 4:1 i Czarnogóra, która pokonała u siebie Rumunię 1:0. Mają nie tylko po 16 punktów, ale też identyczny bilans bramek. Wyżej sklasyfikowany jest zespół z Bałkanów, który wygrał w bezpośrednim meczu w Kopenhadze 1:0. Rewanż w Czarnogórze zaplanowano na 5 października.

Duńczycy, którzy swoje spotkanie w Erywaniu zakończyli przed godziną 20, na niecałe trzy godziny objęli prowadzenie w grupie. Gospodarze pierwsi zdobyli tam bramkę, ale później nie mieli już wiele do powiedzenia. Dania zanotowała drugie zwycięstwo w ciągu czterech dni, zdobywając osiem goli i tracąc jednego.

Tego dnia rywalizowano też w grupie C i F. W tej pierwszej na pozycji lidera umocnili się Niemcy, którzy rozgromili w Stuttgarcie Norwegię 6:0.

Mistrzowie świata są jedyną, obok Szwajcarii, drużyną z kompletem zwycięstw w tych eliminacjach. Nie są jednak jeszcze pewni awansu - wyprzedzają o pięć punktów Irlandię Północną, która wygrała w Belfaście z Czechami 2:0. W trzecim meczu tej grupy Azerbejdżan pokonał San Marino 5:1 i awansował na trzecią pozycję z dorobkiem 10 punktów.

W grupie F do awansu znacznie przybliżyła się Anglia. Wyspiarze podejmowali na Wembley wicelidera tabeli Słowację i choć przegrywali 0:1, ostatecznie sięgnęli po zwycięstwo 2:1. Dzięki temu mają 20 punktów, a ich poniedziałkowy rywal - 15. Dalej sklasyfikowane są Słowenia i Szkocja - po 14 pkt; te zespoły pokonały w poniedziałek, odpowiednio, Litwę 4:0 i Maltę 2:0.

W niedzielę jako pierwszy zespół ze strefy europejskiej awans zapewniła sobie Belgia. Największą sensacją był za to remis Francji u siebie z Luksemburgiem 0:0.

Piłkarze ze strefy europejskiej walczą o 13 miejsc. Bezpośredni awans wywalczą zwycięzcy dziewięciu grup, a osiem najlepszych drużyn z drugich miejsc rozegra w listopadzie baraże w czterech parach. Ich triumfatorzy także wystąpią na mundialu w Rosji.