Biało-czerwoni punktualnie o godz. 19.00 czasu miejscowego (17.00 polskiego) rozpoczęli oficjalny trening. Pierwszy kwadrans otwarty był dla przedstawicieli mediów.

Adam Nawałka miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Normalnie trenowali Robert Lewandowski, Michał Pazdan i Grosicki, który ostatnio był przeziębiony. Cała trójka nie brała udziału we wtorkowych zajęciach w Warszawie i została w hotelu.

Skrzydłowy Hull City jako jedyny trenował w czapce, choć temperatura wynosiła 10 stopni. Podobne warunki będą w czwartek w porze meczu. W ćwiczeniach uczestniczył także m.in. kontuzjowany ostatnio Maciej Rybus.

Piłkarze Nawałki po ośmiu kolejkach w grupie E kwalifikacji mistrzostw świata prowadzą w tabeli z dorobkiem 19 punktów. O trzy wyprzedzają Czarnogórę i Danię, które zagrają ze sobą w czwartek w Podgoricy.

Biało-czerwoni mogą wywalczyć bezpośredni awans na mundial w Rosji już w czwartek. Stanie się tak, jeśli wygrają z Armenią, a w Czarnogórze padnie wynik remisowy. Do Erywania kadrowicze przylecieli w środę wczesnym popołudniem. Czwartkowy mecz z Armenią rozpocznie się o godz. 18 polskiego czasu.

Trzy dni później, o tej samej godzinie, piłkarze Nawałki podejmą w Warszawie Czarnogórę.