Prawdopodobieństwo wywalczenia trofeum przez Brazylię wyliczono na 16,6 procent, Niemcom przyznaje się 15,8 proc. szans, a Polsce - 1,5 proc.

Eksperci z Austrii, którzy korzystają z danych 26 internetowych firm bukmacherskich oraz innych statystyk, przeprowadzili miliony symulacji całego turnieju i na tej podstawie wytypowali największych faworytów. Chwalą się, że trafnie wytypowali triumfatora mundialu w 2010 roku i trzech z czterech półfinalistów imprezy w Brazylii cztery lata później.

Szansa na to, że Niemcy i Brazylia spotkają się w finale wynosi 5,5 procent. Eksperci nie są w stanie przewidzieć, kto w takim przypadku wzniósłby trofeum, choć minimalnie większą szansę na zwycięstwo mieliby - ich zdaniem - "Canarinhos" - 50,6 procent.

Taki skład finału jest możliwy tylko wówczas, jeśli oba zespoły zajmą pierwsze miejsca w swoich grupach. Niemcy zagrają z Meksykiem, Szwecją i Koreą Południową, natomiast Brazylia ze Szwajcarią, Kostaryką i Serbią.

Kolejne zespoły z największą szansą na triumf to Hiszpania - 12,5 proc. i Francja - 12,1. Według statystyków z Uniwersytetu w Innsbrucku w półfinałach te ekipy trafiłyby, odpowiednio, na Niemcy - 9,2 proc. i Brazylię - 9,4.

Pierwszy mecz mundialu zaplanowano na 14 czerwca, kiedy gospodarze zmierzą się z Arabią Saudyjską. Finał odbędzie się 15 lipca.