O wyborze Brzęczka na selekcjonera reprezentacji Polski PZPN poinformował w czwartek. W ostatnich dniach trwały formalności związane z zatrudnieniem Brzęczka, w tym m.in. zatwierdzenie jego kandydatury przez zarząd związku.

"Polski Związek Piłki Nożnej zakończył proces wyboru selekcjonera reprezentacji Polski, którym zostanie Jerzy Brzęczek. Oficjalna prezentacja nowego szkoleniowca będzie miała miejsce w poniedziałek, 23 lipca o godzinie 12.30 w sali konferencyjnej na stadionie PGE Narodowym. Podczas konferencji prasowej zostaną przedstawione plany selekcjonera oraz nowy sztab szkoleniowy reprezentacji Polski" - napisano już w czwartek na stronie internetowej PZPN.

Brzęczek ma 47 lat i będzie 47. selekcjonerem biało-czerwonych w historii. Jest wychowankiem Olimpii Truskolasy, skąd trafił do Rakowa Częstochowa. Później grał w Olimpii Poznań, w barwach której zadebiutował w ekstraklasie, Lechu Poznań, Górniku Zabrze i GKS Katowice. W 1995 roku wyjechał za granicę. Przez 12 lat występował m.in. w Tirolu Innsbruck, gdzie grał wspólnie m.in. z Radosławem Gilewiczem i obecnym trenerem reprezentacji Rosji Stanisławem Czerczesowem, a szkolił ich opiekun niemieckiej kadry Joachim Loew, a także w LASK Linz, Sturmie Graz, FC Kaernten i izraelskim Maccabi Hajfa. W 2007 roku powrócił do Polski i Górnika Zabrze. Karierę piłkarską zakończył dwa lata później w Polonii Bytom.

W reprezentacji występował od juniorów, przez "młodzieżówkę", z którą sięgnął po wicemistrzostwo olimpijskie w 1992 roku, po zespół narodowy, w którym rozegrał 42 spotkania i strzelił cztery gole, m.in. Anglii na Wembley.

Karierę trenerską rozpoczął w roli asystenta w Polonii Bytom. Później samodzielnie prowadził Raków Częstochowa, Lechię Gdańsk oraz GKS Katowice. W minionym sezonie był szkoleniowcem Wisły Płock, którą doprowadził do piątego miejsca w ekstraklasie. To dotychczas jego największy sukces szkoleniowy.

Prywatnie Brzęczek jest wujkiem i nieformalnym doradcą 100-krotnego reprezentanta kraju Jakuba Błaszczykowskiego. Na stanowisku selekcjonera zastąpił Adama Nawałkę, z którym nie przedłużono kontraktu po nieudanym występie w mistrzostwach świata w Rosji. Biało-czerwoni nie wyszli w Rosji z grupy, po porażkach z Senegalem 1:2, Kolumbią 0:3 i wygranej z Japonią 1:0.