Dziennik "La Repubblica" pisze w czwartek, że Balotelli, którego Mancini powołał do reprezentacji po kilku latach jego nieobecności, jest coraz lepiej zintegrowany z drużyną. Gazeta dodaje, że podczas zgrupowania w Coverciano szkoleniowiec - przedstawiając swój "manifest" zawierający strategię na spotkanie w Bolonii - umieścił w centrum uwagi jedno słowo: "gol" i wielokrotnie je powtarzał.

Plan ten, dodano w artykule o przygotowaniach "Azzurrich", ma pomóc zrealizować czterech zawodników: oprócz Balotellego, także Andrea Belotti, Ciro Immobile i Simone Zaza.

Mancini jako były znakomity napastnik opracował strategię polegającą na maksymalnej skuteczności pod bramką rywali - zaznacza rzymski dziennik.

Zwraca następnie uwagę na olbrzymie znaczenie meczu dla włoskiej reprezentacji, która ma za sobą najgorszy sezon w historii po nieobecności na mundialu w Rosji i musi odbić się od "głębokiego dna", na jakim wcześniej nie była. A to znaczy, dodaje, że piłkarze "głodowali tak, jak nikt nigdy przed nimi".

W meczach Ligi Narodów, nowej rywalizacji pod szyldem UEFA, Włosi nie mają miejsca na błędy - tak mobilizuje reprezentację "La Gazzetta dello Sport". Podkreśla, że wyniki LN mogą mieć decydujący wpływ na późniejsze zmagania o awans do mistrzostw Europy 2020 roku. "A tam nie może nas zabraknąć" - konstatuje dziennik i zaznacza, że właśnie dlatego w żadnym razie włoska kadra nie może zlekceważyć nowych rozgrywek.

Na jego łamach ujawniono, jaką mieszanką nadzwyczaj motywujących piosenek przygotował nowy selekcjoner jako muzyczne tło treningów na zgrupowaniu w Coverciano. Tytuły mówią wszystko: "Eye of the tiger" grupy Survivor, "I want it all" zespołu Queen, a także "On the top of the world" Imagine Dragons.

Na czwartek na godzinę 18.45 w Bolonii zapowiedziano konferencję prasową Manciniego przed meczem z Polską. Początek piątkowego pojedynku o godz. 20.45.