Podczas spotkania z włoskimi i polskimi dziennikarzami Mancini komplementował polską reprezentację mówiąc, że jest jedną z najlepszych w Europie. Przypomniał, że biało-czerwoni mają za sobą dobry występ na mistrzostwach Europy.

Pytany o to, czy przyglądał się polskiej reprezentacji, odparł: "Tak, patrzyliśmy na Polskę. Ma dobrych zawodników, jest jedną z najlepszych drużyn w Europie, ma utalentowanych piłkarzy, którzy grają w klubach w Europie; Lewandowski, Milik i wielu innych" - mówił Mancini.

"Naszym celem jest zakwalifikowanie się na następne mistrzostwa Europy. Konfrontacja z dwiema drużynami, które są lepsze od nas jest ważne, by zrozumieć, w jakim jesteśmy punkcie"- ocenił odnosząc się do Polski i Portugalii w grupie LN.

Mancini ogłosił, że ma już skład na piątkowy mecz.

"Już wybrałem skład, ale najpierw zapoznają się z nim zawodnicy, jeszcze im go nie zakomunikowałem. Jutro poznacie go i wy" - wyjaśnił. Następnie podkreślił, że na boisko w Bolonii wyjdą również ci, którzy nie grali dotąd w kadrze.

"Po trzech dniach oczywiste jest, że chłopcy nie będą w najwyższej formie" - zastrzegł. Trener Włochów podkreślił, że będzie dużo zmian w składzie w dwóch najbliższych meczach. Zaznaczył, że jeśli Mario Balotelli będzie zmęczony, zmieni go.

"Niezależnie od ustawienia i składu, drużyna musi zacząć grać po to, by wygrywać. Taka musi być nasza mentalność od tego momentu. Być może nie zdołamy tego zrealizować natychmiast, ale mamy nadzieję, że uda nam się to zrobić w najkrótszym możliwym czasie" - stwierdził Mancini.

Przyznał, że martwią go "wszyscy zawodnicy, którzy mało ostatnio grali".

"To jasne, że ich kondycja nie jest najlepsza. Nie jest ważny układ gry, ale postawa, z jaką drużyna wychodzi na boisko" - zaznaczył.

"Musimy starać się jak najszybciej dać z siebie maksimum wiedząc, że nie będzie to łatwe. Nie mamy czasu do stracenia" - powiedział Mancini.

O nowych rozgrywkach mówił: "Może on nam dać satysfakcję, jeśli włożymy to w większy wysiłek".

Mancini wyznał, że debiutancki dla niego oficjalnie w roli trenera reprezentacji mecz w Bolonii, po spotkaniach towarzyskich, będzie dla niego szczególny, bo właśnie tam 37 lat temu zaczął jako 17-latek grać w Serie A. "To mój pierwszy oficjalny mecz na czele reprezentacji; to oczywiste, że towarzyszy temu wiele emocji" - zauważył.

Kapitan włoskiej reprezentacji Giorgio Chiellini zapewnił: "Tak długo, jak będę, zrobię wszystko, by pomóc wielu młodym zawodnikom oddając się do ich dyspozycji".

"W tych dniach zobaczyłem wiele entuzjazmu i wiele talentu. To nieprawda, że brakuje ich we Włoszech. Trzeba rozwijać się i zrobić to jak najszybciej" - oświadczył następca Gianluigiego Buffona w roli kapitana.