Niegroźna kontuzja Tomasza Kuszczaka
W polskim zespole pełna mobilizacja. W czwartek rano nasi piłkarze po raz ostatnu trenowali na stadionie we Wronkach. Niestety, po 30 minutach z boiska zszedł Tomasz Kuszczak - dowiedział się dziennik.pl. Polski bramkarz ma drobną kontuzję pleców, ale nie przeszkodzi mu ona w występie przeciwko Belgii. Po południu kadrowicze dostali wolne.
- Milion euro za wygraną z Polską na chore dzieci
- Kibice chcą Artura Boruca w wyjściowym składzie
- Polscy piłkarze spacerowali i trenowali
- Beenhakker podał kadrę na zgrupowanie w Turcji
- Beenhakker ma już "jedenastkę" na Belgię
- Maciej Żurawski: Jestem w słabszej formie
- Piłkarze Beenhakkera zamieszkają w "Piramidzie"
- Jacek Bąk: Załatwmy to w sobotę
- Kuszczak puścił pierwszego gola, ale Manchester wygrał
- Leo rozszyfrował Belgów
- Beenhakker będzie zarabiał 650 tys. euro rocznie
- Beenhakker: Coraz bardziej mi się podoba w Polsce
- Michał Żewłakow: Poczują naszą siłę spokoju
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na porannym treningu nasi piłkarze ćwiczyli taktykę. Trenowali dośrodkowania w pole karne. Leo Beenhakker chce, żeby w meczu z Belgami było jak najwięcej takich akcji. Szkoleniowiec liczy, że dzięki temu uda się strzeli kilka goli.
Najważniejsze jest, że wszyscy w drużynie trenowali. Nawet Artur Boruc i Radosław Sobolewski, którzy ostatnio narzekali na kontuzje. W trakcie treningów odnowił się uraz pleców Kuszczaka.
Bramkarz Manchesteru United z grymasem bólu na twarzy zszedł z boiska, ale na pewno będzie zdolny do gry w sobotę.
To były ostatnie zajęcie ma stadionie Amiki. Po południu biało-czerwoni mieli wolne. Część z piłkarzy udała się do Poznania, a pozostali zostali w hotelu. Beenhakker wraz Łukaszem
Fabiańskim, trenerem bramkarzy Andrzejem Dawidziukiem oraz menedżerem kadry Janem De Zeeuwem wybrali się do pobliskich Szamotuł, gdzie odwiedzili miejscowy dom dziecka.
Holenderski trener zdradził, że ma już w głowie skład na mecz z Belgami, ale nazwiska ujawni dopiero w sobotę. Jutro kadrowicze opuszczają Wronki. Ostatnie godziny przed sobotnim spotkaniem
Polacy spędzą w tyskim hotelu Piramida.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!