Beenhakker: Jesteśmy w futbolowym niebie
Bez niego nie byłoby awansu do Euro 2008. Wielki Leo Beenhakker zrobił to co nie udało się legendarnemu Kazimierzowi Górskiemu, czy Antoniemu Piechniczkowi. "Było wiele emocji i szczęścia, a w szatni lał się szampan. To futbolowe niebo" - mówił Holender po wygranym meczu z Belgami.
- Polska - Belgia 2:0! Genialny Smolarek!
- Artur Boruc: Ebi zasłużył na prezent
- Polscy piłkarze liderami grupy A
- Kibice w całej Polsce świętują awans do Euro 2008
- Beenhakker nie dał wolnego dnia piłkarzom
- Jedziemy na EURO 2008!
- Tak Smolarek zapewnił nam awans na Euro 2008
- Jacek Krzynówek: Jeszcze to do mnie nie dotarło
- Historyczny awans "biało-czerwonych"
- Gmoch: Awans cieszy, ale musimy szukać napastników
- Krzyż Zasługi dla Leo Beenhakkera
- Belgijskie media: Smolarek naszym katem
- Biało-czerwoni zarobili prawie 4 mln złotych
- Dla Beenhakkera to jeden z największych sukcesów
- Pilch: Czeka nas złota epoka piłki nożnej
- Leo, zamieszkaj na Saskiej Kępie!
- Smolarek bohaterem polskiej drużyny
- Zobacz drogę Polaków do Euro 2008
- Największe sensacje w historii Euro
- Z kim Polacy zagrają na Euro 2008?
- Poradnik - jak trafić na Euro
- Ebi Smolarek: Weszliśmy do historii
- Listkiewicz: Wiedziałem, że wygramy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Leo Beenhakker po meczu skakał ze szczęścia. "To jeden z największych sukcesów w mojej karierze trenerskiej, ale miałem takich miłych chwil kilka. Początek tych eliminacji nie
był zbyt dobry z kilku powodów, ale koniec był imponujący. Jestem zadowolony z postawy piłkarzy, którzy wykonali wspaniale swoją pracę. Osobiście jestem bardzo szczęśliwy, że daliśmy
radość tak wielu osobom w Polsce" - powiedział cytowany przez serwis futbol.pl.
"Mimo awansu, chcę powiedzieć, że nie jestem do końca zadowolony z naszej gry, bo w pierwszej połowie zostawialiśmy zbyt wiele miejsca Belgom. Dziesięć minut przed końcem pierwszej
połowy, zdecydowałem o pewnych zmianach w ustawieniu co przyniosło skutek. Przesunąłem Ebiego Smolarka do ataku, a Jacka Krzynówka na lewą stroną i to przyniosło efekt. Pierwsza bramka była
wynikiem błędu Belgów, druga po naszej ładnej akcji i wygraliśmy" - wyjaśnił Beenhakker.
Po raz kolejny bohaterem był Smolarek. Trener wie dlaczego. "Z Ebim znamy się od długiego czasu, razem pracowaliśmy w Feyenordzie Rotterdam. Mam z nim szczególne relacje i bardzo mu
ufam. Jestem szczęśliwy z niego, bo wykonał wiele pracy dla naszej drużyny" - dodał Beenhakker.
Dziennikarze długo czekali w sali konferencyjnej na pojawienie się trenera Polaków Leo Beenhakkera. Powitano go oklaskami na stojąco.
"To z pewnością jeden z największych sukcesów w mojej karierze, ale bardzo szczególny. Wszyscy pamiętamy, że nasz start w tych eliminacjach był trudny z wielu powodów. To
wspaniałe uczucie doczekać takiego finiszu. Jestem bardzo szczęśliwy, także dlatego, że uszczęśliwiliśmy dzisiaj wielu ludzi w Polsce" - powiedział Beenhakker.
"Czy mówiłem coś piłkarzom w szatni po meczu? Nie. Są takie chwile w życiu, w których nie trzeba nic mówić. Wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni, musiałem szybko wyjść, żeby
uniknąć wielu pryszniców z szampana. Na początku naszej drogi do mistrzostw większość kibiców i mediów była nastawiona negatywnie. To wielkie osiągnięcie piłkarzy, że udało nam się w
tak krótkim czasie zbudować drużynę zdolną do wywalczenia historycznego awansu. Myślę, że dla piłkarzy jest to <futbolowe niebo>."
Trener Belgii Rene Vandereycken powiedział: "Gratuluję Polsce wygranej i awansu do finałów mistrzostw Europy. Polska i Portugalia były najsilniejszymi zespołami w naszej grupie.
Jeżeli chodzi o sam mecz to myślę, że zasłużyliśmy na lepszy wynik, szczególnie w pierwszej połowie. Stworzyliśmy lepsze okazje do zdobycia bramki. Na tym poziomie rywalizacji trzeba być
jednak skutecznym zarówno w obronie jak i w ataku. Jestem generalnie zadowolony z gry mojego zespołu, ale z wyniku oczywiście nie".










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!