Nie ma biletów na Euro 2008
Radość z historycznego awansu polskich piłkarzy do Euro 2008 jeszcze nie opadła, ale już jest powód do zmartwienia. Minimalna liczba polskich kibiców będzie mogła na żywo dopingować biało-czerwonych w Austrii i Szwajcarii. Biletów jest tyle, co kot napłakał, w dodatku jedna-trzecia z nich już została rozdysponowana - pisze "Gazeta Wyborcza".
- Dziś poznamy ostatnich finalistów Euro 2008
- Listkiewicz: Jestem do kopania
- Żurawski zgarnie największą premię za awans
- Bliżej do Hollywood
- Listkiewicz: Nie będziemy oszczędzać na piłkarzach
- Mistrzowie świata boją się polskich piłkarzy
- Serbowie mają już dość Euro
- Euro 2008 tylko dla wybrańców
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W marcu zakończyła się internetowa sprzedaż biletów z tzw. puli UEFA. Do wzięcia było 330 tys. kartoników uprawniających do udziału w piłkarskim święcie. W losowaniu kibice z Polski dostali zaledwie 3,3 tys. biletów. To tylko 1 proc. wszystkich wtedy sprzedawanych.
Jest jeszcze nikła szansa na zdobycie biletów z puli sprzedawanej przez Polski Związek Piłki Nożnej. Ale to tylko 19 proc. wejściówek na mecze z udziałem naszej reprezentacji. W Szwajcarii i Austrii stadiony są małe, dlatego w najlepszym przypadku będzie to kilka tysięcy biletów na każdy mecz.
Biorąc pod uwagę, że PZPN lubi rozdawać bilety sponsorom, kibicom może przypaść mikroskopijna liczba wejściówek. Zresztą prezes Michał Listkiewicz nie ukrywa, że musi myśleć o sponsorach i działaczach.
Mecze Euro 2008 odbędą się w ośmiu miastach. W aż sześciu z nich pojemność stadionów nie przekracza 32 tys. Oprócz Wiednia większy obiekt jest tylko w Bazylei - na 42,5 tys. Do sprzedania na wszystkie 31 meczów Euro było w sumie ok. miliona biletów. To trzy razy mniej niż na ostatnim mundialu w Niemczech w 2006, gdzie jednak było więcej meczów.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!