Drzewiecki zamknie chuliganów w domowych aresztach
Walka z chuligaństwem na naszych stadionach to jak na razie tylko puste słowa. Politycy zapewniają jednak, że teraz uderzą w awanturników niezwykle celnie. Minister sportu Mirosław Drzewiecki chce, by w czasie meczów chuligani... spokojnie siedzieli w domach. "Kara będzie nieuchronna" - twierdzą uczestnicy specjalnej debaty na temat bezpieczeństwa w czasie meczów piłkarskich.
- Wyburzą na Legii "Żyletę"
- Prezes Legii: Nasi kibice to neonaziści
- Listkiewicz nie odejdzie z PZPN
- Rasistowski skandal na trybunach w Poznaniu
- Szybkie sądy zmienią styl pracy
- Raport o Euro: Dróg nie będzie na czas
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Trzeba zerwać z anonimowością sprawców chuligańskich wybryków. Kara musi być nieuchronna! " - mówi zdecydowanie minister sportu. Drzewiecki chce, ustawa w nowym kształcie weszła w życie jeszcze w tym roku.
Najważniejszym zapisem ma być wprowadzenie zakazu stadionowego, połączonego z aresztem domowym. "Trudno, by kilkuset ludzi z zakazem stawiało się o jednej porze w komisariacie. Areszt domowy spowoduje, że policja wyrywkowo będzie mogła sprawdzać, czy dana osoba znajduje się w domu w określonym czasie" - dodał minister.
Drzewieckiemu wtórował minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. "Wprowadzimy zasadę <zero tolerancji>" - grzmiał. "Będziemy zwalczać chuligaństwo, rasizm i nazizm na polskich stadionach. I to z całą stanowczością" - zapewnił.
Jak na razie działania polskich władz niewiele dają. Ćwiąkalski przyznał, że zupełną porażką wymiaru sprawiedliwości są wprowadzone przez poprzednią ekipę rządzącą sądy 24-godzinne. Teraz ma wreszcie być inaczej.

























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!