Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Kawa i spacer Leo Beenhakkera w Warszawie

2008-04-26 | Ostatnia aktualizacja: 18:25 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kawa i spacer Leo Beenhakkera w Warszawie

Kawa i spacer Leo Beenhakkera w Warszawie / Inne

"Miałem trzy albo i cztery oferty z innych krajów, ale wszystkim odpowiadam, że dla mnie priorytetem jest Euro 2012" - tłumaczy Leo Beenhakker. Holenderski szkoleniowiec przemyślał ofertę Meksykańskiej Federacji Piłkarskiej, ale na razie nigdzie się z Polski nie wybiera. "Fakt" przyłapał Don Leo, jak w słoneczne popołudnie spacerował po ulicach Warszawy z rzeczniczką prasową naszej reprezentacji Martą Alf.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wczoraj napisaliśmy, że przedstawiciele meksykańskiej federacji skontaktowali się z Beenhakkerem w sprawie pracy z reprezentacją ich kraju. Polscy kibice byli zszokowani tą informacją.

"Żadnej oficjalnej oferty nie dostałem. Zadzwonił do mnie jeden z moich meksykańskich przyjaciół i powiedział, że federacja chciałaby mnie zatrudnić. Co miałem mu odpowiedzieć? Dziękuję, miłego dnia życzę. W tej chwili na głowie mam tylko i wyłącznie przygotowania do Euro i niczym innym nie żyję" - uspokaja Leo na łamach "Fakt".

Na razie Beenhakker nie rusza się z Warszawy. W niedzielę na pewno zjawi się na trybunach przy Łazienkowskiej, aby obejrzeć szlagierowe spotkanie Legii z Wisłą Kraków. W środowe popołudnie, odliczając dni do hitu weekendu w polskiej lidze, selekcjoner wybrał się na spacer po placu Trzech Krzyży.

Towarzyszyła mu elegancko ubrana pierwsza dama polskiej piłki Marta Alf, z którą selekcjoner poszedł na kawę do jednej z knajpek. Chociaż Beenhakker wygląda na zadowolonego z pracy z naszą kadrą, nie wiadomo, co zrobi w przypadku ewentualnego niepowodzenia na czerwcowych mistrzostwach Europy.

"Przed Euro i tak nie odejdę. A potem? Naprawdę mam mnóstwo spraw na głowie i nie mam zamiaru gdybać. Będę musiał zobaczyć, co się będzie działo w PZPN po mistrzostwach. Zobaczymy, jak się rozwinie sytuacja" - mówi tajemniczo.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«