Zdyskwalifikują Boruca za koszulkę z papieżem?
Artur Boruc znów jest na językach całej Szkocji. W niedzielę popularny "Boruk" wraz ze swoją drużyną wygrał derby z Rangers, a potem zdjął bramkarską bluzę i... pokazał zebranym kibicom koszulkę ze zdjęciem Jana Pawła II oraz napisem "God bless the Pope".
- Boruc znów prowokował kibiców Rangersów
- Polityk PiS o sprawie Boruca: to skandal!
- Borucowi upiecze się dzięki sędziemu
- Zobacz, jak Boruc zdobył trzy punkty w derbach
- Boruc prowokował koszulką z papieżem
- Fatalny błąd Boruca w derbach Glasgow
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szkoci już zastanawiają się, czy Boruc zostanie ukarany i w jaki sposób. Na razie szkocka federacja piłkarska musi zapoznać się z raportem sędziego. Jeśli w raporcie Boruc został opisany nieprzychylnie, w jego sprawie wszczęte zostanie postępowanie.
Boruca bronić do końca będzie trener Celtiku, Gordon Strachan. On - podobnie jak fani z Celtic Park - twierdzi, że Polak nie zrobił niczego złego prezentując t-shirt z wizerunkiem papieża.
"Szczerze mówiąc, to nie był zły gość [Jan Paweł II - red.]. Gdyby chodziło o napis <God Bless Myra Hindley>, miałbym wtedy problem" - powiedział menedżer.
Hindley, o której mówi Strachan, to znana postać ze świata przestępczego. Została skazana na dożywocie za porwanie, torturowanie i zamordowanie czworga dzieci w połowie lat 80.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!