Kara dla Mysony podtrzymana
Komisja Ligi Ekstraklasy S.A. na dzisiejszym posiedzeniu podtrzymała decyzję o zwieszeniu piłkarza ŁKS Łódź. Arkadiusz Mysona po meczu 25. kolejki Orange Ekstraklasy miał na sobie koszulkę z antysemickimi napisami. Zawodnik przeprosił później za swe zachowanie i wyjaśnił, że koszulkę dostał od kibica i włożył ją nie wiedząc o napisach.
- Piłkarz ŁKS zawieszony za antysemicką koszulkę
- Kibice ŁKS oskarżeni za antysemickie napisy
- Pójdzie siedzieć za skandaliczny napis?
- Skandal podczas derbów Łodzi
- Jak Lechia Gdańsk przegrała z rasistami
- Jest dochodzenie w "sprawie Mysony"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Do momentu zakończenia postępowania obowiązuje kara zawieszenia co oznacza, że Mysona nadal nie może grać w meczach ligowych i pucharowych. W poniedziałek komisja wysłuchała wyjaśnień zawodnika, jednak postępowanie nie zostało zakończone. Kolejne posiedzenie komisji odbędzie się 8 maja i sprawa będzie dalej rozpatrywana" - powiedział rzecznik prasowy Ekstraklasy S.A. Adrian Skubis.
Mysona do siedziby Ekstraklasy przyjechał z prezesem ŁKS Andrzejem Pożarlikiem, który poinformował, że w najbliższym czasie komisja zamierza przesłuchać również innych piłkarzy ŁKS.
Po prasowych doniesieniach łódzka prokuratura wszczęła w piątek dochodzenie w sprawie nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych oraz znieważenia z powodu przynależności narodowej.
Za zachowanie niegodne sportowca Mysona został już ukarany przez ŁKS grzywną w wysokości 30 tys. zł i półroczną dyskwalifikacją. Kara dyskwalifikacji została zawieszona na rok.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!