Błaszczykowski zdegraduje Wichniarka
To będzie prawdziwy polski mecz w Bundeslidze. Borussia Dortmund podejmie dziś Arminię Bielefeld. W składzie pierwszej drużyny znajdzie się reprezentant Polski Jakub Błaszczykowski. W drugiej ten, z którego zrezygnował właśnie Leo Beenhakker - Artur Wichniarek. Czy wkurzony "Wichniar" pokaże klasę, czy upokorzony spadnie z Arminią do drugiej ligi?
- Beenhakker skreślił sześciu kadrowiczów
- Beenhakker: Tym panom już dziękuję
- Wichniarek szydzi z Beenhakkera
- Zobacz pięknego gola Wichniarka
- Klub ze wsi zagra w Bundeslidze
- Trener Błaszczykowskiego zrezygnował
- Wichniarek ratuje Arminię
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wichniarek jest zły, że nie pojedzie na Euro, i zamierza pokazać selekcjonerowi, że ten popełnił błąd. Zadania tego nie ułatwi mu jednak Jakub Błaszczykowski.
"Nie będę miał litości dla Wichniarka" - przyznaje piłkarz Borussii Dortmund. Błaszczykowski bez sentymentów zepchnie więc kolegę z kadry i jego drużynę do drugiej ligi.
"W Bundeslidze walczy się o przyszłość, prestiż, pieniądze. Nikt nie kalkuluje. Artur na pewno jest profesjonalistą i myśli podobnie. Na boisku nie ma kumpli, jest walka na całego" - kończy Błaszczykowski na łamach "Przeglądu Sportowego".










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!