Kadrowicze są już w Niemczech
"Orły" Beenhakkera są już w Donaueschingen, gdzie przez najbliższych 12 dni będą się przygotowywać do występu w mistrzostwach Europy. Jeszcze dziś czeka ich pierwszy trening. Spokój polskim kadrowiczom może jedynie zakłócać pracujący na zapleczu ośrodka ... żuraw.
- Beenhakker sprowadzi ich z nieba na ziemię
- Reprezentacja Polski wyleciała do Niemiec
- Jerzy Engel zazdrości Leo Beenhakkerowi
- Reprezentacja jest w bojowych nastrojach
- Polacy jeżdżą na treningi rowerami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rozbudowujemy restaurację i stąd ten dźwig. Nie sądzę jednak, by przeszkadzał piłkarzom. Zresztą z tego, co wiem to w polskiej drużynie też jest "Żuraw" - powiedział myśląc o kapitanie reprezentacji Macieju Żurawskim kierownik techniczny obiektu Roman Peszek, który pochodzi z Chorzowa, a od 20 lat mieszka w Niemczech.
Od wtorku "zasieki" mają być jeszcze szczelniejsze, gdyż Leo Beenhakker chce zapewnić swoim podopiecznym całkowity spokój i izolację od świata zewnętrznego. Przedstawiciele mediów dostęp do drużyny będą mieli wyłącznie podczas otwartych treningów oraz briefingów organizowanych w ustawionym w pobliżu hotelu namiocie, który został zaadaptowany na biuro prasowe.
Na godz. 18.00 jest zaplanowany pierwszy podczas zgrupowania trening "biało-czerwonych". Ma się on odbyć na stadionie Antona Malla w centrum miasta.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!