Austriacy nie chcą kontroli antydopingowych
UEFA robi wszystko, by na Euro 2008 nie wybuchła żadna afera dopingowa. Kontrole drażnią jednak piłkarzy i trenerów. Jak twierdzi szkoleniowiec Austriaków Josef Hickersberger sposób przeprowadzania niezapowiedzianych kontroli antydopingowych jest po prostu skandaliczny. Jest zły, bo jego piłkarzy badano właśnie wtedy, gdy odbywała się odprawa przed ważnym meczem.
- Rywali Austrii rozpracują studenci
- Austriacy już kontrolują na granicach
- Kondrat: Wolę kule na lodzie niż Euro
- Remis grupowego rywala Polaków
- Beenhakker obserwował mecz rywali
- Idealny plan na Euro
- Na Euro koniecznie weź parasol
- "Od dziś wszyscy jesteśmy Euro"
- Chorwaci pokonali gospodarzy 1:0
- Austriacy udają Cyklopa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przedstawiciele Komisji Antydopingowej UEFA przyjechali na zgrupowanie piłkarzy Austrii właśnie wtedy, gdy Hickersberger przeprowadzał odprawę taktyczną przed meczem towarzyskim z Maltą.
Aż dziesięciu piłkarzy zostało przebadanych i musiało opuścić odprawę. "Przygotowania do meczu zostały zakłócone" - wścieka się trener.
Hickersberger zauważa, że może to być problem podczas Euro. "Mam nadzieję, że kolejnej kontroli ktoś nie wymyśli dzień przed którymś z meczów na turnieju" - ostrzega przed takim działaniem.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!