Fatum nad Polską? Piszczek nie zagra z Austrią
Kolejny reprezentant Polski kontuzjowany przed arcyważnym meczem z Austrią. Tym razem uraz wyeliminował z gry Łukasza Piszczka, którego Leo Beenhakker powołał w trybie pilnym za Jakuba Błaszczykowskiego. Pomocnik Herthy Berlin nie zagra z powodu kontuzji stawu skokowego.
- Tym razem Polska zagra w słońcu
- Kapitan Austrii: Faworytem są Polacy
- Dramat w Wiedniu, polscy kibice są w szoku
- Błaszczykowski: Wcale nie mam kontuzji
- Bukmacherzy wierzą w naszą reprezentację
- Kuszczak nie zagra na Euro
- Hattrick Piszczka w Pucharze UEFA
- Tomaszewski: Piszczek może zaskoczyć nawet z plaży
- Przegraliśmy z Podolskim 0:2. Leo, why?!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Łukasz Piszczek doznał urazu stawu skokowego prawej nogi w końcówce środowego treningu" - mówi Marta Alf, rzecznik prasowy reprezentacji Polski.
Pomocnik reprezentacji Polski długo nie nacieszył się grą w kadrze. Na Euro został powołany prosto z plaży na wyspie Rodos, w trybie awaryjnym, w miejsce kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego. W meczu z Niemcami wszedł na boisko z ławki rezerwowych w miejsce Wojciecha Łobodzińskiego i dał niezłą zmianę.
"Przy takim natężeniu treningów to nic dziwnego. Przecież Piszczek wrócił z urlopu roztrenowany. To nie akumulator, który można w trzy godziny naładować" - mówi Jan Tomaszewski. Były bramkarz zwraca uwagę na to, że kontuzjowanych piłkarzy jest coraz więcej. "Skończyły się żarty, zaczęły schody. Najgorsze jest, że to kontuzje mięśniowe" - mówi popularny "Tomek".
Piszczek to reprezentacyjne odkrycie Leo Beenhakkera. W kadrze zagrał na razie trzy razy, ale nie udało mu się zdobyć bramki. "Nie jestem w treningu, będę się jednak starał nadrabiać zaległości jak najszybciej" - mówił piłkarz po przyjeździe na zgrupowanie. "Ma możliwości, ale z Niemcami siły stracił już po 10 minutach" - podsumowuje Tomaszewski.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!