Tomaszewski: Sędzia wypaczył wynik meczu
To co zrobił sędzia to prawdziwy skandal - mówi Jan Tomaszewski. Podarował Austriakom remis, bo podyktował karnego, którego nie było. Szkoda, że Polacy nie strzelili więcej bramek, bo wtedy karny nie miałby już znaczenia
- Chorwaci pokazali, jak się ogrywa Niemców
- Polacy wchodzą już na stadion
- Beenhakker podał skład na Austrię
- Chorwacja już w ćwierćfinale, nam potrzeba cudu
- Niemcy w szoku po porażce z Chorwacją
- Za to sędzia ukarał nas rzutem karnym
- Bukmacherzy wierzą w naszą reprezentację
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do 30. minuty Austriacy byli lepsi - przyznaje w TVN24 były bramkarz. Szwankowała przede wszystkim obrona. Ale po strzeleniu gola przez Rogera Guerreiro obraz gry się zmienił.
"Po przerwie trener Beenhakker zmienił układ obrony i gra od razu zrobiła się lepsza" - mówił Tomaszewski. Przez godzinę Polska była lepszy zespołem. Szkoda, że nie znalazło to odzwierciedlenia w bramkach.
Tomaszewski bardzo krytykuje sędziego. Jego zdaniem Anglik czekał z podyktowaniem karnego i wykorzystał wątpliwy pretekst. Bo wcześniej Polacy zobaczyli całą serię żółtych kartek.
Chorwaci pokazali dziś piękną piłkę. Udowodnili, że Niemców da się pokonać. Wygrali 2:1. "Wynik tego spotkania stawia nas w niekorzystnym świetle" - powiedział dziennikowi.pl Jan Tomaszewski.
Chorwaci zdominowali całe spotkanie. Było ich wszędzie pełno i przewyższali Niemców w każdym aspekcie gry. "Austriacy grali z Niemcami równorzędny mecz, a dzisiejszy wynik może ich jeszcze bardziej zmobilizować przed spotkaniem z Polską" - mówi Tomaszewski.
Nasza sytuacja w grupie też nie przedstawia się teraz różowo. "Musimy walczyć o bramki. Jeśli Niemcy wygrają z Austrią, a my i z Austrią i Chorwacją, ale tylko jednym golem, to i tak nie wyjdziemy z grupy" - spekuluje Tomaszewski. "Dzisiejszy wynik to najgorsze, co mogło nas spotkać".
Na koniec dodaje: "Jeśli dziś nie wygramy z Austrią, to z kim mamy wygrać?"











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!