Boruc: Jestem wkur...
Bramkarz naszej reprezentacji nigdy nie owija w bawełnę. Tak jest i tym razem. "Jestem wkur... - w tak dosadnych słowach występ biało-czerwonych na Euro 2008 podsumował Artur Boruc. Zawodnik Celtiku Glasgow był zdecydowanie najlepszy spośród podopiecznych trenera Leo Beenhakkera. Zawiedli jego koledzy.
- Tylko Boruc nie zawiódł
- "Zabrakło nam umiejętności"
- Austriacy myślą, że Boruc przybył z piekieł
- Boruc o prezydencie Kaczyńskim: Żenada
- Boruc najlepszym piłkarzem na Euro
- Boniek: Tylko Boruc ma światowy poziom
- "Tylko Boruc mógłby grać w finale"
- Beenhakker: Jak odejdę, to nie będzie lepiej
- Dziewięć milionów z nas patrzyło, jak odpadamy z Euro
- Szamotulski: Pod Boruca podklejają się wszyscy
- Boruc wyląduje w Arsenalu?
- Koniec marzeń! Polacy wracają do domu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W turnieju mistrzowskim Boruc przepuścił cztery bramki, ale jednoznacznie został uznany przez fachowców najlepszym polskim piłkarzem. "Absolutnie nie czuję się żadnym
bohaterem" - powiedział nasz bramkarz.
"Piłka nożna to gra zespołowa i jesteśmy rozliczani jako drużyna. Dlatego nie mogę być szczęśliwy ze swojej postawy. Liczyłem na dużo więcej niż trzy mecze w grupie" -
powiedział Boruc.
Boruc był rozczarowany grą polskiej drużyny, ale znalazł też pozytywy. "Prezentujemy się lepiej niż dwa lata temu w mistrzostwach świata w Niemczech. Potrafimy wymienić kilka podań, lepiej wyglądamy w ataku pozycyjnym, lecz za to nieprzyznawane są punkty. Odpadliśmy szybko z Euro, i to jest problemem" - stwierdził polski bramkarz.
W trakcie Euro Boruc był nie tylko najlepszym graczem w reprezentacji Beenhakkera. Zapewne był również najszczęśliwszym, bowiem w ubiegłym tygodniu na świat przyszedł jego syn.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!