Polscy piłkarze sprowadzeni na ziemię
Jeszcze kilka dni przed meczem z Niemcami na Euro polscy piłkarze zapewniali, że jadą po złoto, nikogo się nie boję i są w stanie wygrać z każdym. Tymczasem kilkanaście dni później reprezentacja jest już po mistrzostwach. Nawet nie wyszła z grupy. Kadrowicze chyłkiem opuszczają hotel w Bad Waltersdorf. Znikają też wielkie kwoty odstępnego za ich karty zawodnicze. Witamy na ziemi.
- Boruc powinien grać z najlepszymi
- Reprezentant Polski podpisał umowę z Auxerre
- Lech zagra w UEFA bez reprezentanta Polski
- Błaszczykowski milczy jak zaklęty
- A jednak wygraliśmy na Euro!
- Ebi Smolarek czuje żal i rozczarowanie
- Boruc o prezydencie Kaczyńskim: Żenada
- Krzynówek zawalił i przeprasza kibiców
- Reprezentanci w popłochu uciekli przed kibicami
- Darmowe piwo dla Rogera do końca życia
- Polscy piłkarze zarobili osiem milionów euro
- Bukmacherzy stawiają na Holendrów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wygranych po Euro jest dwóch: Artur Boruc i Roger Guerreiro. W przypadku bramkarza sprawa jest prosta: przed rozpoczęciem turnieju spokojnie można było go umieścić wśród 5 najlepszych bramkarzy świata. A podczas mistrzostw tylko potwierdził klasę.
Roger wykonał dużo większy skok. Z piłkarza anonimowego, stał się towarem poszukiwanym. Działacze Legii zacierają ręce, bo wartość Brazylijczyka z polskim paszportem znacznie wzrosła i oscyluje obecnie w granicach 4 milionów euro.
Co z resztą naszych reprezentantów? - pyta "Przegląd Sportowy". Wielu, zamiast wypromować się, nadal pozostaje anonimowa dla świata. Jakub Wawrzyniak, Paweł Golański, Rafał Murawski - oni na Euro nie stracili. Ale też nie zyskali.
Dariusz Dudka to doskonały przykład, jak piłkarz w ciągu kilku dni może stracić na wartości. Kilka miesięcy temu dopytywało się o niego Lazio Rzym. Negocjacje przedłużały się, a cena Polaka rosła. Tuż przed turniejem stanęła na kwocie grubo przekraczającej 3 mln euro. Dudka wyjechał wraz z reprezentacją na obóz do Donaueschingen. W tym samym czasie działacze Lazio zastanawiali się, czy podpisać z Wisłą umowę przedwstępną na kwotę 2,5 miliona euro. Z różnych względów do tego nie doszło. Teraz Włosi, po tym jak zobaczyli Dudkę na Euro mogą tylko się cieszyć, że niczego nie podpisali. Dyrektor sportowy klubu Walter Sabatini i prezydent Lazio Claudio Lotito chyba zapomnieli już o reprezentancie Polski.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!